Zdjęcie wykonane obiektywem typu rybie oko (fisheye). Lokalizacja: Wodospad Kamieńczyka, okolice Szklarskiej Poręby

Trzy stany skupienia

Stany skupienia

Fot. T. Milczarek, zdjęcie wykonano obiektywem typu rybie oko.

Woda posiada trzy podstawowe stany skupienia. Stały, ciekły i gazowy. Przechodzi z jednego w drugi niemal niepostrzeżenie jak tylko pojawią się sprzyjające temu warunki. Każdy z trzech stanów ma swoje prawa, woda nabiera z nim określonych cech, każdy z nich przynosi określone korzyści i użyteczności. Każdy ma w sobie swoje własne, nieporównywalne z innym stanem piękno. Każdy ze stanów jest też swojego rodzaju ograniczeniem.

Z ludźmi jest bardzo podobnie. Posiadają trzy stany skupienia. W swoich umysłach, emocjach, w swojej duchowości i cielesności potrafią być stali – skostniali, stabilni, trwali, pełni napięcia, zacięcia i uporu. Potrafią być ciekli – swobodnie dopasowujący się do sytuacji, płynący z nurtem i ulegle poddający się temu, co do nich przychodzi. Mogą być też ulotni, leciutcy jak mgiełka, nieuchwytni, nieokreśleni, trudni do zdefiniowania i jednoznacznego określenia czy są za czymś czy przeciwko czemuś. Czasem twardość ratuje życie a czasem zamyka na ważne odkrycia i ciekawych ludzi. Czasem płynność przynosi naturalny przepływ energii, a czasem jest wyrazem braku odpowiedzialności. Czasem niedookreśloność jest strategią rozpoznania zamiarów drugiej strony a czasem wyrazem kompletnego zagubienia.

Każdy z tych stanów ma swoje zalety i swoje wady. Każdy niesie ze sobą korzyści i zagrożenia. Na każdy z tych stanów w sobie mamy wpływ, każdy z nich możemy wybrać, choć nie zawsze jesteśmy tego świadomi. Nie jesteśmy wciąż tacy sami. Zmieniamy się pod wpływem warunków zewnętrznych ale i pod wpływem wewnętrznego nastawienia. W każdym ze stanów nabieramy innego rodzaju siły i prezentujemy inne zalety. W każdym z nich odsłaniamy inne słabości i niedociągnięcia.

Wybieraj swoje stany skupienia w tym co myślisz, czujesz, w tym jak kontaktujesz się z otoczeniem i w tym, co ofiarowujesz światu.

Podaj dalej...Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on LinkedInPrint this pageEmail this to someone