Zdjęcie wykonane obiektywem typu rybie oko (fisheye). Lokalizacja: Helmond, Mierlo (Holandia)

Medytacja – karmiący i oczyszczający oddech

Oddech

Fot. T. Milczarek, zdjęcie wykonano obiektywem typu rybie oko.

Znajdź zaciszne miejsce, w którym przez jakiś czas nikt nie będzie Ci przeszkadzał. Usiądź wygodnie. W fotelu, na krześle, po turecku lub w inny, wygodny dla siebie sposób. Zamknij oczy. Wyczuj się w siebie. Wsłuchaj się w swoje wnętrze. Skoncentruj się na swoim oddechu. Niech poniesie Cię medytacja.

Wdech… wstrzymanie… wydech… odpoczynek… wdech… wstrzymanie… wydech… odpoczynek…

Poczuj, jak każdy wdech dostarcza Ci wszystkiego, czego potrzebujesz – energii, ciepła, tlenu, siły, relaksu, spokoju… Poczuj jak każdy wdech karmi Twoje ciało, Twoją duszę, całe Twoje wnętrze. Poczuj jak zaspokaja każdą Twoją potrzebę.

Wdech… wstrzymanie… wydech… odpoczynek… wdech… wstrzymanie… wydech… odpoczynek…

Poczuj, jak każdy wydech zabiera ze sobą wszystko, co nie będzie Ci już potrzebne. Poczuj, jak oczyszcza Cię ze stresu, strachu, napięcia, natłoku myśli. Podziękuj im za to, że z Tobą były i pożegnaj je delikatnie. Pozwól, żeby odpłynęły wraz z wydechem.

Wdech… wstrzymanie… wydech… odpoczynek… wdech… wstrzymanie… wydech… odpoczynek…

Poczuj jak każdy wdech karmi Cię do syta. Poczuj jak każdy wydech dogłębnie Cię oczyszcza. Praktykuj tak długo jak długo potrzebujesz.

Wdech… wstrzymanie… wydech… odpoczynek… wdech… wstrzymanie… wydech… odpoczynek…

Wracaj powoli i delikatnie do chwili obecnej, do miejsca, w którym się znajdujesz, do swojej codzienności. Oczyszczony i odżywiony masz teraz więcej zasobów, żeby podjąć wszelkie czekające Cię wyzwania.

 

Tę medytację pokazała mi Ula Lesicka podczas warsztatów „Podróż do siebie”, Tyniec, wrzesień 2013

Podaj dalej...Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on LinkedInPrint this pageEmail this to someone