Zdjęcie wykonane obiektywem typu rybie oko (fisheye). Lokalizacja: Góra Ślęża (okolice Wrocławia)

Medytacja – cisza w głowie

Cisza

Fot. T. Milczarek, zdjęcie wykonano obiektywem typu rybie oko.

Znajdź zaciszne miejsce, w którym przez jakiś czas nikt nie będzie Ci przeszkadzał. Usiądź wygodnie. W fotelu, na krześle, po turecku lub w inny, wygodny dla siebie sposób. Zamknij oczy. Wczuj się w siebie. Wsłuchaj się w swoje wnętrze. Niech poniesie Cię medytacja. Wsłuchaj się głos w Twojej głowie. Niech mówi. Przysłuchaj się o czym mówi. Co go nakręca? Jakie tematy są dla niego aktualne? Dzisiejsza kolacja? Wydarzenia z pracy? Rodzinne sytuacje? Plany? Niech mówi przez chwilkę. Niech się przez chwilkę wygada.

Zauważ, że w Twoim wewnętrznym potoku słów pojawiają się przerwy. Jak kropki na końcach zdań. Jak miejsca dla nabrania oddechu. Może są one bardzo krótkie, może trwają tylko ułamki sekund. A może są nieco dłuższe – kilkusekundowe? Skup się na tych przerwach. Skoncentruj się na tym, żeby możliwie najbardziej je przedłużyć, zanim pojawi się kolejne zdanie i kolejny wywód. A kiedy pojawi się kolejny ciąg słów delikatnie mu podziękuj, poproś, żeby się zakończył, uspokoił, uciszył. Po prostu go puść. Niech odejdzie.

Wyobraź sobie, że siedzisz na ławce przy mało uczęszczanej ulicy. Twoje myśli są jak przejeżdżające samochody. Obserwuj je dokładnie w taki sposób:

Cisza – Nadjeżdża samochód – Przejeżdża przed Tobą – Czerwony – Był i odjechał – Już go nie ma –  Cisza

Myśl za myślą nadjeżdża, Ty uświadamiasz sobie, że ona jest, mija Cię i znika. Jakby była zewnętrznym, niezależnym do Ciebie bytem. Nie wsiadasz, nie wnikasz, nie wchodzisz w nią, nie podążasz za nią. Pozwalasz jej odjechać. Rozpłynąć się. I tak raz za razem. Dążysz do tego, żeby myśli było jak najmniej i żeby jak najpłynniej odjeżdżały. Uświadamiasz je sobie, dziękujesz im i pozwalasz odejść. Delikatnie sprawiasz, że cisza pomiędzy nimi staje się coraz dłuższa, jak najdłuższa – tak jakbyś był w stanie powstrzymywać kolejne, nadjeżdżające samochody. Z czasem nauczysz się je powstrzymywać na chwilkę, na dłużej, na dowolny czas, w jakim postanowisz medytować. Wracaj powoli i delikatnie do chwili obecnej, do miejsca, w którym się znajdujesz, do swojej codzienności .

Wykonuj tę medytację regularnie. Cisza w głowie to najważniejsza technika medytacyjna. Jakiekolwiek ćwiczenia medytacyjne będziesz wykonywać w przyszłości – zawsze wracaj do tego ćwiczenia. Ono jest podstawą wszystkich innych medytacyjnych technik.

Podaj dalej...Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on LinkedInPrint this pageEmail this to someone